MENU BAR

niedziela, 21 lipca 2013

Po japońsku.

Nieco tajemnicza postać w niecodziennym stroju zaprowadziła mnie do odległej krainy. Sytuacja niczym z filmów Hayao Miyazaki. Osobnik najpierw ukazał się wśród tłumu, następnie po kilkuset metrach zniknął, wydawało się, że bezpowrotnie. Za kolejnym jednak zakrętem parkowej ścieżki ujrzałem go i jeszcze kilka innych, równie zaskakujących postaci. 








Brak komentarzy :

Prześlij komentarz