MENU BAR

środa, 31 lipca 2013

Dobre zwyczaje.

Całkiem niedawno spotkałem osobę, która podarowała mi paczkę filmów Polaroid. (Tak, są na świecie ludzie, oddający niepotrzebne rzeczy innym). Filmy dawno po terminie, ale to akurat był ich atut. Zdjęcia zrobione aparatem Polaroid 636 CloseUp nie grzeszą jakością i ostrością, więc każdy dodatkowy efekt mógł jedynie poprawić odbiór fotografii. Nerwy przed wyjechaniem pierwszego zdjęcia były niczym stres przed randką w ciemno: Wyjdzie, nie wyjdzie? A jak wyjdzie, to co?
Wyszło.

Polaroid 636 CloseUp, Film type 600


poniedziałek, 29 lipca 2013

niedziela, 28 lipca 2013

czwartek, 25 lipca 2013

środa, 24 lipca 2013

Śpioch.

Zdaje się, że wczoraj „się działo“.

54mm‌, 1/100, f/9, ISO 400



80mm‌, 1/160, f/9, ISO 400

poniedziałek, 22 lipca 2013

Niedzielna lektura.

Lato w naszej szerokości geograficznej jest krótkie i wyjątkowo kapryśne. Tego chyba doświadczył każdy. Dlatego warto ładować się słońcem kiedy tylko można. Ładować oczywiście na zimę.


55mm‌, 1/2000, f/9, ISO 800,

niedziela, 21 lipca 2013

Po japońsku.

Nieco tajemnicza postać w niecodziennym stroju zaprowadziła mnie do odległej krainy. Sytuacja niczym z filmów Hayao Miyazaki. Osobnik najpierw ukazał się wśród tłumu, następnie po kilkuset metrach zniknął, wydawało się, że bezpowrotnie. Za kolejnym jednak zakrętem parkowej ścieżki ujrzałem go i jeszcze kilka innych, równie zaskakujących postaci. 








sobota, 20 lipca 2013

Nowe miejsca.

I znów utwierdziłem się w przekonaniu, że nie warto gonić za schematami. Za to dobrze jest zwolnić, a czasem nawet świadomie zbłądzić. Kto wie, co szykuje nam życie? Dziś przypadkiem odkryłem, wcale nie ukryty, tor wioślarski. Ciekawe i spokojne miejsce.


300mm‌, 1/250, f/11, ISO 400,

piątek, 19 lipca 2013

Kolorowo, cyklicznie.

Rytm i kolor zawsze przyciągały mnie z niewiadomych powodów. A jak występują razem, to tym bardziej.























28mm‌, 1/80, f/8, ISO 800,   50mm‌, 1/180, f/5, ISO 800



80mm‌, 1/50, f/5.6, ISO 800,

czwartek, 18 lipca 2013

Zachęta.

A może nieco zachęty potrzeba, aby więcej słońca zechciało do człowieka przyjść?


18mm‌, 1/30, f/18, ISO 100

środa, 17 lipca 2013

Jak dinozaury.

Od małego uwielbiałem patrzeć na oryginalne i w starym stylu szyldu i neony. Może dlatego, że były kolorowe,
a może dlatego, że traktowane były z większym uczuciem. Na pewno wykonane były ze szlachetniejszych materiałów, a to już sprawiało, iż patrzyliśmy na nie nie jak na kolejną reklamę, lecz bardziej jak na wizytówkę,
i to w dobrym stylu. Niestety prawie wszystkie już wymarły.


18mm‌, 1/1600, f/9, ISO 200

wtorek, 16 lipca 2013

poniedziałek, 15 lipca 2013

A po robocie...

...mały  papierosek. Przecież to nic. Przejdę się i nic mi nie będzie.

55mm‌, 1/250, f/5.6, ISO 200


18mm‌, 1/250, f/4, ISO 200

sobota, 13 lipca 2013

środa, 10 lipca 2013

Na biwak.

Kogo nie pogryzły komary, siedząc na pomoście w letni ciepły wieczór? Kto nie zmarzł o poranku, nocując
w namiocie? Kto wreszcie łodzią wiosłową nie przeprawiał się na drugi brzeg jeziora po prowiant i napoje chłodzące?


60mm‌, 1/2000, f/6.3, ISO 200

wtorek, 9 lipca 2013

Biegam, bo... lubię?

Dopadło i mnie. Poranne zrywanie się z łóżka i półgodzinny trucht wokół pobliskiego jeziora. Nie bicie rekordów jest ważne (do czasu z siódmej klasy podstawówki brakuje mi ok 5 min., a i wtedy nie byłem w czołówce), ale to uczucie, jakby serce miałoby z klatki piersiowej wyskoczyć i satysfakcję pokonanego lenistwa. Biegajmy wszyscy, tak na własna miarę.


300mm‌, 1/125, f/7.1, ISO 400

poniedziałek, 8 lipca 2013

Byle na zachód.

Różne słowa i obrazy przypominają mi się, gdy widzę takie kadry.
A to „Iść, ciągle iść w stronę[...]“, a to ten Lucky Luck, co to w kierunku zachodzącego słońca, a nawet stewardessa, Miss Odessa od Wysockiego.


300mm‌, 1/4000, f/7.1, ISO 800

niedziela, 7 lipca 2013

Niedzielny spacer.

Klimat niedzielnego lenistwa udziela się każdemu. Snując się bez celu, zostajemy sam na sam z własnymi myślami. Dokąd nas prowadzą?


190mm‌, 1/1000, f/10, ISO 800

sobota, 6 lipca 2013

Znów żniwa.

Dojrzewające zboże zawsze skutecznie przypomina mi, jak szybko ucieka czas. Jeszcze wczoraj odśnieżałem auto, a tu proszę, za chwilę sierpy chwytać trzeba.



80mm‌, 1/320, f/6.3, ISO 100